Wpływ zapisu na sąd polubowny na zawezwanie do próby ugodowej

Niedawno trafił do mnie całkiem ciekawy problem. Nie pisałem o tym jak dotąd, a chyba warto. Sytuacja jest następująca: Strony wiąże zapis na sąd polubowny. Mimo to jedna z nich zwraca się do sądu powszechnego o zawezwanie do próby ugodowej. Nie będę tu zanudzał wyjaśnianiem, po co, ale zapewniam, że warto :) I teraz wspomniany problem: Co ma uczynić sąd? Odrzucić taki wniosek czy do próby ugodowej zawezwać? A jeśli zawezwać, to czy ze skutkiem - użyjmy tu prawniczego żargonu - na gruncie prawa cywilnego materialnego? Rzecz do dyskusji, niemniej ja skłaniałbym się ku stanowisku rygorystycznemu. Moim zdaniem sąd wniosku o zawezwanie do próby ugodowej odrzucić nie może. Na dziś z przepisów wynika jasno, że co prawda odrzuca on na zarzut, ale tylko pozew albo wniosek o wszczęcie postępowania nieprocesowego - tymczasem wniosek o zawezwanie nie jest ani jednym, ani drugim. A ponieważ wniosek o zawezwanie przerywa bieg przedawnienia (takie przynajmniej zdaje się być dominujące stanowisko w literaturze), to i w sprawie objętej zapisem na sąd polubowny nie widzę powodu, dla którego do przerwania biegu przedawnienia miałoby nie dochodzić. Niewykluczone jest oczywiście zajęcie stanowiska idealistycznego i wywodzenie, że opisane tu zawracanie głowy sądowi powszechnemu zamiast kierowania sprawy do sądu polubownego jawi się jako niezgodne z duchem arbitrażu. Mnie jednak argument ten nie przekonuje. Dodajmy, że nie wprowadzamy tu jakichś dodatkowych jurydycznych komplikacji typu właściwość obcego prawa materialnego. Zapraszam do kontaktu wszystkich, którzy mają chęć odezwać się merytorycznie.

ostatnia aktualizacja: 9 lipca 2016 r.